-->
       
       








Szkoła Podstawowa
z Oddziałami Przedszkolnymi
GimnazjumLiceum Ogólnokształcące

Aktualności

Plan lekcji

Rekrutacja

Poza lekcjami

Galeria

Informacja archwialna:
2015-09-21
Sprzątanie świata - felieton
       Jak co roku, w 3 piątek września, uczniowie naszej szkoły brali udział w ogólnoświatowej akcji "Sprzątanie Świata". Dzieci i młodzież wyposażeni w worki foliowe do segregacji odpadków oraz rękawice jednorazowe wyruszyli na wcześniej wybrane w porozumieniu z UM DG tereny.
       Celem akcji jest oczywiście "wyzbierania" wcześniej tam pozostawionych przez mieszkańców naszego miasta w czasie rekreacji śmieci (O zgrozo!).
Obszarem działania naszej szkoły, jak zawsze były tereny przy zbiorniku Pogoria III, Wzgórze Gołonoskie oraz park na Redenie.
       Szczególnie dużo pracy miała brygada trzecioklasistów z gimnazjum, których zadaniem było zebranie śmieci ze Wzgórza. Miejsce to jest na tyle urokliwe i na tyle oddalone od zabudowań, że przez cały rok, a szczególnie latem ściąga tłum licznych spacerowiczów i piknikowiczów. Chęć spędzania czasu na świeżym powietrzu każdy z nas rozumie i wręcz pochwala, ale "logika" piknikowiczów jest nie do pojęcia! Bo jak wytłumaczyć fakt, że potrafią przynieść na gołonoskie wzniesienie pełne butle napojów i alkoholi, a opróżnione, które przecież mają już tylko ułamek swej pierwotnej wagi, zostawiają w miejscu, które z powodu niezwykłego  uroku sami wybrali na relaks i zabawę? Tegoroczne długie i słoneczne lato "zaowocowało" rekordowymi dziesiątkami kilogramów szklanych butelek oraz nieco mniejszą ilością odpadów plastikowych i metalowych (wśród wyrzucających plastiki była pewna grupa "ekologów", którzy starannie zgniatali butelki typu "pet" lub oddzielnie wyrzucali korki).
       Górka Gołonoska to zadanie dla ambitnych! Większość śmieci trzeba tu wręcz zdobyć, ponieważ piknikowicze najchętniej pozbywają się ich w krzakach tarniny lub głogu (oba gatunki jako ochronę przed intruzami wytwarzają ciernie). Zastanawiam się , czy fakt kamuflowania śmieci po krzakach nie jest pewną iskierką nadziei, gdyż takie "zamiatanie pod dywan" pozwala mniemać, że może trochę się wstydzą???
       Podsumowując akcję oczyszczania Wzgórza Gołonoskiego,  muszę ze smutkiem przyznać, że poprzeczka dla jednej, dwunastoosobowej brygady była zbyt wysoko zawieszona. Problem posprzątania Górki polega bowiem nie "tylko" na zebraniu śmieci, ale także na zaniesieniu tego niewdzięcznego balastu na miejsce zbiórki oddalone o dobre 200 m (!), ponieważ na szczyt wzniesienia służby miejskie nie docierają. Z brakiem drogi poradziłby sobie pewnie quad lub samochód terenowy... i takie właśnie rozwiązanie młodzież podpowie naszym włodarzom, bo stałe śmietniki uchroniłyby przed dalszą dewastacją to miejsce, które przecież ma status  użytku ekologicznego.

      Zatrważa fakt, że nieustanne akcje edukacyjne w mediach, szkołach i przedszkolach, na  bilbordach oraz rokrocznie podejmowany trud sprzątania okazuje się ciągle syzyfową pracą. Nie sposób cieszyć się z zaangażowania w akcję i  z dobrze wykonanej roboty, bo jej celem nie jest przecież sprzątanie, tylko NIEŚMIECENIE!

R.S.